Kategoria: Zdrowie

Dodano: 2013-05-31 09:13:56

Terapia genowa testowana przeciwko dziedzicznej postaci ślepoty

W centrum siatkówki oka znajduje się plamka żółta (macula). Jest to miejsce o największym zagęszczeniu fotoreceptorów (czopków). Przyczynia się ono do widzenia centralnego w wysokiej rozdzielczości za pośrednictwem zagłębienia w siatkówce zwanego dołeczkiem (foveola). Jeśli obszar ten dotknięty jest chorobą, to obniża się ostrość wzroku.

Tego typu schorzenia nazywane są zwyrodnieniami plamki żółtej (makulopatie). Między nimi najczęściej spotykaną formą dziedziczną jest choroba Stargardta, nazwana tak na cześć niemieckiego lekarza, który opisał ją w 1909 roku. Głównym powodem tego schorzenia są mutacje genu ABCA4; występuje ono tylko wtedy, gdy zostają zmienione obie kopie fragmentów chromosomów.
   
Gen ABCA4 koduje białko o tej samej nazwie, którego rola polega na usuwaniu ze stożków i czopków toksycznej substancji - białka retinyliden. Jeżeli mutacje nie aktywują białka ABCA4, to retinyliden wiąże się z innym związkiem, tworząc razem lipofuscynę.

Ta ostatnia gromadzi się i niszczy nabłonek barwnikowy siatkówki, co w konsekwencji prowadzi do sukcesywnego pogarszania się stanu komórek plamki żółtej. Chorzy od młodości stopniowo tracą wzrok. Dziesiątki tysięcy ludzi w Europie cierpi na to schorzenie, podobnie jest w Stanach Zjednoczonych
   
Nie opracowano dotychczas skutecznej terapii przeciwko chorobie Stargardta. Zaleca się, aby pacjenci unikali ekspozycji na silne światło, ponieważ przyspiesza to proces produkcji lipofuscyny. Nadzieję budzą wspólne prace ekipy José-Alain Sahela ze szpitala Quinze-Vingts w Paryżu i naukowców z Uniwersytetu w Portland (USA), pod kierunkiem David Wilsona. Oba zespoły współpracują ze sobą i ostatnio rozpoczęły pierwszą fazę prób klinicznych nad terapią genową.
   
Jedną z trudności w opracowaniu skutecznego protokołu badań było znalezienie odpowiedniego wektora, aby wprowadzić efektywną wersję długiego genu ABCA4 do chorych komórek. Ostatecznie naukowcy zdecydowali się na wybór nieaktywnego lentiwirusa końskiego, wirusa tego samego rodzaju co HIV, ale oczywiście nieszkodliwego.  
   
Ta terapia genowa była już z powodzeniem testowana na królikach i na małpach. Pierwsze wyniki doświadczeń przeprowadzonych na 12 pacjentach są raczej dobre. Zaobserwowano kika działań niepożądanych, wydaje się jednak, że nie są one związane z samą terapią, co pozwala sądzić, że leczenie mogłoby być skuteczne. Próby kliniczne pozwolą określić efektywność terapii.

- Jeśli wszystko pójdzie dobrze, a władze sanitarne udzielą zgody na to leczenie, to mamy nadzieję, że będzie ono dostępne około 2018 roku - mówi José-Alain Sahel. Laboratoria Oxford Biomedical i Sanofi, które wspierają badania, zajmą się w razie potrzeby wprowadzeniem tej terapii na rynek.
   
To nadzieja dla wielu chorych na powrót do normalnego życia. Choroba nieuchronnie zakłóca codzienne funkcjonowanie, gdyż uniemożliwia nawet tak banalne czynności jak czytanie książek czy prowadzenie samochodu.

źródło: http://www.biomedical.pl/zdrowie/terapia-genowa-testowana-przeciwko-dziedzicznej-postaci-slepoty-a10900.html